Roślinne pierogi ruskie Pana Pomidora – recenzja

Rok 2019 przywitał nas w iście roślinnym stylu! 23 stycznia w wybranych warszawskich sklepach pojawiły się na półkach wegańskie pierogi ruskie od Pana Pomidora, a to dopiero zapowiedź, bo już za moment inne większe miasta będą miały dostęp do tej dobroci. Do tej pory marka „Pan Pomidor” znana była przede wszystkim ze swoich zup w kubeczkach, których jestem wielką fanką. I podobnie jak połowa wegańskiego Internetu, gdy tylko usłyszałam nowinę o gotowych roślinnych ruskich, musiałam je jak najszybciej przetestować. Efekty poniżej! 🙂   

Mniej znaczy więcej

Pierwszą rzeczą, która przykuła moją uwagę już w sklepie, był piękny design opakowania. Czytelność, kolory i cała kompozycja bardzo cieszą oko. Doceniam również subtelny napis „100% roślinne” zamiast „wegańskie”. 🙂 Tyle na froncie, a co z tyłu opakowania? Przede wszystkim cieszy skład. Tutaj Pan Pomidor nie opuścił poprzeczki, bo jest prosto i naturalnie, jak u (nowoczesnej) babci można by rzec. W pierogach nie znajdziemy żadnych dziwnych substancji o trudnych do wymówienia nazwach. Pierogi zawierają tylko to, co w prawdziwych roślinnych ruskich być powinno – mąkę, ziemniaki, tofu, cebulę, trochę przypraw i… to tyle. Taki minimalizm rozumiem!

Jak u babci

No dobrze – opakowanie piękne, skład super, ale co ze smakiem? Po przyjściu do domu od razu przystąpiłam do testowania, toż to wielkie wydarzenie dla każdego, kto od dłuższego czasu jest na diecie roślinnej. Na etykiecie wyczytałam, że pierogi można ugotować w wodzie, w mikrofalówce lub podsmażyć. Wybór był dość prosty – cała zawartość opakowania wylądowała na patelni w towarzystwie sporej ilości cebuli, by polska tradycja tradycją pozostała. Po kilku minutach potrawa była już gotowa, a ja mogłam ogłosić werdykt. I gdyby nie fakt, że na opakowaniu jest jak byk napisane “100% roślinne”, to miałabym duże wątpliwości co do wegańskości pierogów Pana Pomidora. Smakują dokładnie jak prawdziwe, domowe ruskie przygotowywane przez moją babcię na specjalne okazje. Konsystencja też w niczym nie odbiega od oryginału, a ciasto nie jest za grube. Przepyszny, domowy, roślinny obiad w mniej niż 5 minut? Jestem zdecydowanie na tak i z wielką radością stwierdzam – Panie Pomidorze, te ruskie to był strzał w dziesiątkę!

Kupować odpowiedzialnie

Jest jeszcze jedna rzecz, która świadczy na ogromną korzyść autorów pierwszych ruskich-roślinnych w Polsce. Spójrzcie tylko na tył opakowania. Część dochodu ze sprzedaży wegańskich produktów Pana Pomidora wspiera działania naszej kampanii, która jest częścią Stowarzyszenia Otwarte Klatki. A to z kolei jedna z 12-tu najskuteczniejszych organizacji prozwierzęcych według oceny Animal Charity Evaluators.

Sprawa wygląda zatem jeszcze lepiej – kupując nie tylko ruskie, ale jedne z 5-u smaków wegańskich pierogów Pana Pomidora, nie tylko zyskujecie przepyszny obiad, ale dokładacie swoją cegiełkę do tego, by Polska stawała się roślinna w coraz szybszym tempie – bo właśnie tym zajmujemy się na co dzień. Ogromnie cenię sobie takie posuniecię firmy i należę do tej grupy konsumentów, która jest w stanie zapłacić kilka złotych więcej za wartościowe działania CSR-owe, dobre pomysły i jeszcze lepsze smaki. A cena tacki ruskich od Pana Pomidora to 8,90 zł. W porównaniu do obiadu na mieście – jest dobrze!

W serii roślinnych pierogów Pana Pomidora, poza ruskimi znajdziecie jeszcze smaki:

  • pieczarka + zielone oliwki
  • soczewica + suszone pomidory
  • dynia + jarmuż, quinoa, kolendra
  • kapusta + podgrzybki

Z tych smaków najbardziej na świecie polecamy wersję podgrzybkową, a zwolennikom odkrywania niecodziennych połączeń – pierogi z oliwkami i pieczarkami.

A Wy, co myślicie o nowej, bardziej roślinnej strategii Pana Pomidora?

Wegański jadłospis na Roślinne Poniedziałki – dzień 20!

Gdyby przy publikowaniu naszego pierwszego jadłospisu na Roślinne Poniedziałki ktoś powiedział nam, że spotkamy się tutaj przy okazji prezentowania 20tego – chyba byśmy nie uwierzyli. Menu stało się poniedziałkową tradycją i najchętniej odwiedzanym wpisem tygodnia – BARDZO Wam dziękujemy i przychodzimy z kolejną inspiracją! 🙂 

Nasza propozycja na dziś: tofucznica z jarmużem, gruszkowo-bananowy mus, roślinne shepherd’s pie oraz karmelizowana brukselka z orzechami. Smacznego!

Dieta roślinna – Dzień 20

Śniadanie: Tofucznica z jarmużem

Tofu 180 g (opakowanie)
Oliwa z oliwek 10 g (1 łyżka)
Płatki drożdżowe 10 g (2 łyżki)
Jarmuż 30 g (garść)
Czarna sól (⅓ łyżeczki)
Bułka z ziarnami 60 g (1 sztuka)
Kiełki brokuła 25 g (½ opakowania)
Przyprawy: pieprz, sól, kurkuma

Przepis: Jarmuż płuczemy w zimnej wodzie, dzielimy na małe kawałki i wykrawamy grube łodygi. Tofu kruszymy na kawałki i podsmażamy na rozgrzanym tłuszczu. Dodajemy jarmuż, czarną sól, płatki drożdżowe, resztę przypraw i odrobinę wody. Całość dusimy tak długo aby przeszło smakiem i nabrało odpowiedniej konsystencji. Jemy ze świeżym pieczywem przyozdobione kiełkami.

Drugie śniadanie: Gruszkowo-bananowy mus z chia

Nasiona chia 20 g (2 łyżki)
Napój migdałowy wzbogacony w wapń 200 g (szklanka)
Gruszka 130 g (1 sztuka)
Banan 120 g (1 sztuka)
Przepis: Chia zalewamy napojem migdałowym i odstawiamy na ok. godzinę do lodówki. Następnie dodajemy owoce i całość blendujemy.

Przeczytaj także: Wegański jadłospis na Roślinne Poniedziałki – dzień 19!

Obiad: Wegańskie shepherd’s pie

Soczewica zielona 75 g (3/4 woreczka)
Ziemniaki 200 g (3 małe)
Napój sojowy 50 g (¼ szklanki)
Cebula 100 g (1 sztuka)
Marchew 90 g (2 sztuki)
Czosnek 5 g (1 ząbek)
Oliwa z oliwek 15 g (3 łyżeczki)
Koncentrat pomidorowy 45 g (3 łyżeczki)
Sos sojowy 5 g (1 łyżeczka)
Groszek zielony 45 g (3 łyżki)
Bulion warzywny

Przyprawy: tymianek, pieprz, sól, papryka wędzona, gałka muszkatołowa

Przepis: Soczewicę moczymy przez noc w wodzie, płuczemy i gotujemy al dente. Na łyżeczce oliwy złocimy cebulę, dodajemy drobno pokrojoną marchewkę, przeciśnięty przez praskę czosnek i całość wolno dusimy pod przykryciem podlewając od czasu do czasu bulionem. Następnie dodajemy soczewicę, groszek, sos sojowy, koncentrat pomidorowy, przyprawy i dusimy jeszcze kilkanaście minut. Ziemniaki gotujemy, dodajemy do nich napój sojowy, resztę oliwy, gałkę muszkatołową i ugniatamy na puree. W żaroodpornym naczyniu wykładamy podduszone warzywa, a na nich puree. Pieczemy ok. 30 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.

Kolacja: Karmelizowana brukselka

Brukselka 200 g
Oliwa z oliwek 10 g (1 łyżka)
Ocet balsamiczny 3 g (1 łyżeczka)
Syrop klonowy 5 g (1 łyżeczka)
Natka pietruszki 12 g (2 łyżeczki)
Żurawina suszona 24 g (2 łyżki)
Orzechy brazylijskie 8 g (2 sztuki)
Przyprawy: sól, pieprz, papryka ostra, papryka wędzona

Przepis: Brukselki kroimy na połówki i układamy w formie do pieczenia wyłożonej papierem. W misce łączymy oliwę, ocet, syrop klonowy, przyprawy – i tak przygotowanym sosem smarujemy brukselkę. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez ok. 20 minut (mieszamy gdy minie ok. połowa czasu pieczenia). Danie serwujemy posypane żurawiną, posiekanymi orzechami i natką pietruszki.

Zdajemy sobie sprawę, że nie każdy na co dzień liczy kalorie w swojej diecie, jednak dla osób zainteresowanych tym tematem informujemy, że proponowany przez nas jadłospis zawiera w sobie ok. 2000 kcal i jest źródłem sporej ilości witamin, minerałów, antyoksydantów i innych cennych dla zdrowia składników.

Warto pamiętać o tym aby nasza dieta była na co dzień urozmaicona. Nie popadajmy w monotonię, bo różnorodność to przecież jeden z filarów zdrowego odżywiania. No i jak co tydzień – pamiętajmy aby odpowiednio nawadniać swój organizm!

Coraz częściej widzimy, że osoby jedzące mięso, wybierają dania na bazie składników roślinnych – rozmowa z Katarzyną Rogalską, Head of Food Platform w Sodexo Polska

Wchodzimy w 2019 rok z dobrymy wiadomościami. Już chwilę temu w sieci pojawiły się informacje o naszej współpracy z Sodexo Polska. W ramach wspólnych działań, w restauracjach Sodexo wdrożone zostaną roślinne receptury, które dedykowane będą nie tylko weganom i wegetarianom, ale przede wszystkim fleksitarianom – osobom stopniowo ograniczającym spożycie produktów odzwierzęcych. Rozmawiamy z Katarzyną Rogalską, Head of Food Plaftorm w Sodexo. Zapraszamy!

Sodexo, jako jedna z pierwszych firm oferujących usługi restauracyjne w zakładach pracy, podejmuje kroki w celu wprowadzenia dań roślinnych. Jakie przesłanki stoją za podjętymi przez Was działaniami?

W naszej działalności stawiamy nacisk na wnikliwe słuchanie naszych klientów i konsumentów. Pozwala nam to nie tylko doskonalić nasze usługi, ale na bieżąco reagować na zmieniające się potrzeby, poznawać trendy u ich początków. Dwa lata temu rozszerzyliśmy nasze menu o pozycje roślinne, gdyż to właśnie one były i są potrzebne dużemu gronu odbiorców naszej oferty do poprawy jakości życia.

Czy roślinne dania w Sodexo są echem zaleceń odnośnie ograniczenia spożycia mięsa i produktów odzwierzęcych publikowanych w raportach takich IPCC, czy EAT-Lancet Commission?

Znane są nam argumenty zdrowotne, jak i ekologiczne, stojące za rekomendacjami dotyczącymi zwiększenia spożycia posiłków roślinnych. W naszej ofercie znajdują się różne dania – mięsne i roślinne – gdyż kierujemy ją do tysięcy konsumentów, których oczekiwania się różnią. Wierzymy, że zarówno zrównoważony rozwój, jak i zróżnicowane odżywianie idą ze sobą w parze.

Jak w Pani odczuciu zmienia się postrzeganie tzw. fleksitarianizmu w Polsce?

Coraz częściej widzimy, że osoby jedzące mięso, wybierają dania na bazie składników roślinnych. Wynika to z większej świadomości na temat samego gotowania, jak i różnorodności w diecie. Zapewne nie bez znaczenia pozostają wątki ekologiczne i etyczne, skłaniające do takich, a nie innych decyzji konsumpcyjnych. Jesteśmy bacznymi obserwatorami rzeczywistości i uważnymi słuchaczami, stąd na bieżąco staramy się spełnić oczekiwania naszych gości.

Jaki czynnik jest kluczowy, by oferta dań roślinnych spotkała się z zainteresowaniem odbiorców?

Kluczowe jest pozostawienie konsumentom wolności wyboru. Każdy z nas ma indywidualne potrzeby i preferencje, które ciągle się zmieniają pod wpływem wielu bodźców. Jeżeli komuś w szczególności posmakują nasze dania roślinne lub pod ich wpływem zweryfikuje swoje dotychczasowe nawyki żywieniowe, to dobrze – głównie dla niego samego. Grunt, by niczego nie forsować na siłę i pozostawiać ludziom przestrzeń na decyzję . Wówczas damy szansę na wypracowanie realnych, trwałych postaw.

Wdrażając nowe receptury, oparte o składniki, często interpretowane na nowy sposób przez kucharzy, nietrudno jest napotkać na trudności. Co było dla Sodexo znaczną przeszkodą i jak udało się ją przezwyciężyć?

Nowe receptury bazujące na nowych składnikach, to dla nas twórcze wyzwanie. Wierzymy jednak w profesjonalizm i otwartość naszych Szefów Kuchni i kucharzy, którzy mimo często wieloletnich doświadczeń pozostają skorzy do nauki, poznania czegoś nowego. Pewną zagwozdką w oferowaniu wysublimowanych dań jest utrzymanie tych propozycji na akceptowalnym poziomie cenowym dla klienta końcowego. Jednak i na to – dzięki funkcjonującym w naszej firmie systemom, a także wiedzy i doświadczeniu osób odpowiadających za zakupy i planowanie menu, jesteśmy w stanie oferować nowe, atrakcyjne potrawy w przystępnych cenach.

Amerykański oddział Sodexo zdecydował się wprowadzić Meatless Mondays, czyli Bezmięsne Poniedziałki, we wszystkich swoich obiektach. Akcja okazała się sporym sukcesem – czy stopniowe poszerzenie oferty dań wegańskich i wegetariańskich to element globalnej strategii Sodexo?

Na poziomie globalnym realizujemy politykę zrównoważonego rozwoju, z której można wyprowadzić wątki związane ze zrównoważoną produkcją żywności, jednak w odniesieniu do akcji marketingowych związanych z cateringiem, koncentrujemy się na działaniach lokalnych, które mają największe uzasadnienie w danym rejonie. Niczego zatem nie wykluczamy.

Jakie korzyści ze wspólnych działań przemawiają do Pani najbardziej?

Cieszymy się, że w poszerzaniu naszego menu towarzyszą nam partnerzy, którzy są ekspertami w swojej dziedzinie i pasjonatami. Sami zaś czujemy, że ta współpraca to okazja do samodoskonalenia się, otwierania się na „nowe” oraz uczynienia naszej społeczności pracowników, klientów i konsumentów jeszcze bardziej zadowoloną z życia. Za to bardzo dziękujemy!

Zdjęcia dzięki uprzejmości Sodexo Polska.

Wegański jadłospis na Roślinne Poniedziałki – dzień 19!

Komu niestraszne kasze, kolorowe warzywa, owoce ani orzechy – ten dobrze trafił! Z przyjemnością prezentujemy 19-ty wegański jadłospis na Roślinne Poniedziałki. W naszym dzisiejszym menu znajdziecie m.in.: twarożek z nerkowców, koktajl bananowy z masłem orzechowym, roślinne gołąbki oraz pieczonego buraka z pomarańczą. Smacznego!

DIETA ROŚLINNA – DZIEŃ 19

Śniadanie: Najprostszy twarożek z nerkowców
Chleb pełnoziarnisty 70 g (2 cienkie kromki)
Orzechy nerkowca 50 g (½ paczki)
Sok z cytryny (1 łyżka)
Papryka zielona 230 g (1 sztuka)
Kiełki brokuła 50 g (opakowanie)
Przyprawy: sól, pieprz

Przepis: Nerkowce moczymy przez całą noc i blendujemy razem z sokiem z cytryny i przyprawami. Zajadamy z papryką, kiełkami i chlebkiem.

Drugie śniadanie: Koktajl bananowy z masłem orzechowym

Banan 120 g (1 sztuka)
Napój sojowy wzbogacony w wapń 200 g (1 szklanka)
Siemię lniane 5 g (1 łyżeczka)
Masło orzechowe 20 g (1 łyżka)
Kakao 10 g (1 łyżka)
Syrop klonowy 5 g (1 łyżeczka)

Przepis: Wszystkie składniki blendujemy razem na koktajl.

PRZECZYTAJ TAKŻE: WEGAŃSKI JADŁOSPIS NA ROŚLINNE PONIEDZIAŁKI – DZIEŃ 17!

Obiad: Gołąbki warzywne
Kasza gryczana 75 g (3/4 woreczka)
Soczewica czerwona nasiona suche 50 g (½ woreczka)
Kapusta włoska 200 g (4 liście)
Cebula 100 g (1 sztuka)
Marchew 45 g (1 sztuka)
Czosnek 5 g (1 ząbek)
Oliwa z oliwek 5 g (1 łyżeczka)
Natka pietruszki 12 g (2 łyżeczki)
Przecier pomidorowy 120 g (½ szklanki)
Płatki drożdżowe 5 g (1 łyżka)
Bulion warzywny
Przyprawy: majeranek, pieprz, sól

Przepis: Liście kapusty zalewamy wrzątkiem i gotujemy ok. 5 minut. Kaszę oraz soczewicę gotujemy do miękkości. Na oliwie delikatnie podsmażamy posiekaną cebulę i czosnek. Dodajemy startą marchewkę i dalej jeszcze chwilę smażymy. W misce łączymy warzywa, kaszę, soczewicę oraz posiekaną natkę pietruszki i tak przygotowany farsz bardzo intensywnie przyprawiamy. Zawijamy go ciasno w liście kapusty i przekładamy do brytfanny. Podlewamy aromatycznym warzywnym bulionem i całość dusimy ok. 20 minut. Podajemy z sosem przygotowanym z przecieru pomidorowego, płatków drożdżowych, pieprzu, soli i bulionu.

Kolacja: Pieczony burak z pomarańczą

Burak 105 g (1 sztuka)
Pomarańcza 240 g (1 sztuka)
Kasza gryczana 30 g (2 łyżki)
Oliwa z oliwek 5 g (1 łyżeczka)
Ocet balsamiczny 3 g (1 łyżeczka)
Syrop z agawy 5 g (1 łyżeczka)
Natka pietruszki 12 g (2 łyżeczki)
Nasiona sezamu 5 g (1 łyżeczka)
Przyprawy: sól, cynamon

Przepis: Buraka zawijamy w folię i pieczemy ok. godzinę w 180 stopniach. Obieramy, kroimy w kostkę, solimy. Przekładamy do miski i łączymy z ugotowaną kaszą oraz plastrami pomarańczy. Całość polewamy dressingiem zrobionym z oliwy, octu balsamicznego, syropu z agawy i przypraw. Dekorujemy sezamem i posiekaną natką pietruszki.

Każda z naszych propozycji obliczona została tak, aby pokrywała dzienne zapotrzebowanie energetyczne rzędu 2000 kcal, a przy tym była bogactwem witamin, składników mineralnych i przeciwutleniaczy. Jak co tydzień zwracamy Wam również uwagę na to, abyście pomiędzy posiłkami odpowiednio się nawadniali – poza wodą mineralną polecamy również raz na jakiś czas przypomnieć sobie o „starych dobrych babcinych” ziołach, takich jak rumianek, miętka czy koper włoski.
A po jeszcze więcej roślinnych inspiracji zapraszamy na nasz profil na Instagramie!

Roślinne opcje na stacjach benzynowych – Ranking RoślinnieJemy

Sieci handlowe, restauratorzy i producenci w odpowiedzi na zmieniające się trendy konsumenckie wdrażają coraz więcej roślinnych produktów i dań. Echo rosnącej popularności diet opartych o całkowite lub częściowe ograniczenie spożycia mięsa i produktów odzwierzęcych dociera także do sieci stacji benzynowych. Sprawdziliśmy, które z nich najbardziej aktywnie reagują na zmieniające się trendy. Przoduje Orlen, to oczywiste, a gdzie jeszcze w podróży zjemy roślinnie albo napijemy się kawy na sojowym?

Roślinne hotdogi, „kultowa” bułka z pieczarkami, i wrap z falafelem –  w punktach Stop Cafe na stacjach paliw Orlen i znajdziemy aż 3 w pełni wegańskie przekąski na ciepło. PKN Orlen otwierając się na potrzeby swoich klientów zyskał nie tylko sympatię bardzo lojalnej grupy konsumenckiej, ale objął pozycję lidera innowacji w swojej branży, również na skalę europejską. W ślad za PKN Orlen poszła firma Anwim S.A., właściciel sieci stacji Moya, wdrażając w dwóch lokalizacjach roślinne burgery. Ciepłą przekąskę w podróży można zjeść również na stacjach Lukoil, które oferuje burgery z kotletem z fasoli lub ciecierzycy. Co ciekawe, wegańskie burgery były dostępne na stacjach Lukoil kilka miesięcy przed roślinnymi hot-dogami na stacjach Orlen.

Wśród badanych podmiotów, jedynie w kawiarniach Wild Bean Cafe przy stacjach BP podróżni mogą wybrać napój sojowy jako dodatek do kawy. Niestety, żadna z poddanych badaniu stacji nie oferuje słodkich przekąsek w roślinnej wersji.

Grupa Lotos S.A. wydaje się nie dostrzegać zwiększonego zainteresowania produktami wegańskimi na swoich stacjach, podobnie w punktach gastronomicznych przy stacjach Shell czy na stacjach Circle K osoby zainteresowane roślinnym jedzeniem mogą liczyć jedynie na przekąski – chipsy, czy paluszki.

Pro-tip od RoślinnieJemy: Producenci żywności coraz chętniej adresują gotowe roślinne produkty do branży HoReCa i bez problemu można zaopatrzyć się w gotowe roślinne burgery (a o jednej bardzo ciekawej pozycji będziemy pisać bardzo niedługo!) czy bezjajeczny majonez (np. Starck’s Food Polska lub Fanex), a wszyscy kluczowi dystrybutorzy żywności oferują co najmniej kilka rodzajów napojów roślinnych, ujęcie w ofercie dań wegańskich nie powinno stanowić problem.

Warto wspomnieć także, że PKN Orlen podejmuje aktywne działania w celu promocji zdrowszych, roślinnych alternatyw mięsa prowadząc w mediach społecznościowych kampanie promocyjne roślinnych przekąsek dostępnych w Stop Cafe, co również przyczyniło się zajęcia wysokiej pozycji sieci w rankingu.

The Economist wskazuje weganizm jako kluczowy trend 2019 roku – raportem RoślinnieJemy otwieramy dyskusję na temat zwiększania liczby dań i produktów roślinnych na stacjach benzynowych. Kierunek – pyszne i łatwo dostępne roślinne jedzenie na każdej stacji benzynowej.

Pełna treść raportu dostępna jest pod tym linkiem.

 

Partnerem medialnym rankingu jest Horeca Business Club.

Wegański jadłospis na Roślinne Poniedziałki – dzień 18!

Czas leci nieubłaganie – to już 18 tydzień z naszymi roślinnymi jadłospisami! A czy wśród Waszych znajomych zostały jeszcze takie osoby, do których nie dotarła do tej pory informacja o naszej akcji „Roślinne Poniedziałki”? Jeśli tak, to nie ma na co czekać, udostępniajcie i dzielcie się naszymi pomysłami – może to właśnie pod wpływem Waszych działań ktoś zainteresuje się kuchnią roślinną? Propozycja na dziś to m.in.: owsiane placuszki czekoladowe, roślinna carbonara oraz rozgrzewający kukurydziany chowder. Smacznego!

Czytaj dalej Wegański jadłospis na Roślinne Poniedziałki – dzień 18!