Roślinne opcje na stacjach benzynowych – Ranking RoślinnieJemy

Sieci handlowe, restauratorzy i producenci w odpowiedzi na zmieniające się trendy konsumenckie wdrażają coraz więcej roślinnych produktów i dań. Echo rosnącej popularności diet opartych o całkowite lub częściowe ograniczenie spożycia mięsa i produktów odzwierzęcych dociera także do sieci stacji benzynowych. Sprawdziliśmy, które z nich najbardziej aktywnie reagują na zmieniające się trendy. Przoduje Orlen, to oczywiste, a gdzie jeszcze w podróży zjemy roślinnie albo napijemy się kawy na sojowym?

Roślinne hotdogi, „kultowa” bułka z pieczarkami, i wrap z falafelem –  w punktach Stop Cafe na stacjach paliw Orlen i znajdziemy aż 3 w pełni wegańskie przekąski na ciepło. PKN Orlen otwierając się na potrzeby swoich klientów zyskał nie tylko sympatię bardzo lojalnej grupy konsumenckiej, ale objął pozycję lidera innowacji w swojej branży, również na skalę europejską. W ślad za PKN Orlen poszła firma Anwim S.A., właściciel sieci stacji Moya, wdrażając w dwóch lokalizacjach roślinne burgery. Ciepłą przekąskę w podróży można zjeść również na stacjach Lukoil, które oferuje burgery z kotletem z fasoli lub ciecierzycy. Co ciekawe, wegańskie burgery były dostępne na stacjach Lukoil kilka miesięcy przed roślinnymi hot-dogami na stacjach Orlen.

Wśród badanych podmiotów, jedynie w kawiarniach Wild Bean Cafe przy stacjach BP podróżni mogą wybrać napój sojowy jako dodatek do kawy. Niestety, żadna z poddanych badaniu stacji nie oferuje słodkich przekąsek w roślinnej wersji.

Grupa Lotos S.A. wydaje się nie dostrzegać zwiększonego zainteresowania produktami wegańskimi na swoich stacjach, podobnie w punktach gastronomicznych przy stacjach Shell czy na stacjach Circle K osoby zainteresowane roślinnym jedzeniem mogą liczyć jedynie na przekąski – chipsy, czy paluszki.

Pro-tip od RoślinnieJemy: Producenci żywności coraz chętniej adresują gotowe roślinne produkty do branży HoReCa i bez problemu można zaopatrzyć się w gotowe roślinne burgery (a o jednej bardzo ciekawej pozycji będziemy pisać bardzo niedługo!) czy bezjajeczny majonez (np. Starck’s Food Polska lub Fanex), a wszyscy kluczowi dystrybutorzy żywności oferują co najmniej kilka rodzajów napojów roślinnych, ujęcie w ofercie dań wegańskich nie powinno stanowić problem.

Warto wspomnieć także, że PKN Orlen podejmuje aktywne działania w celu promocji zdrowszych, roślinnych alternatyw mięsa prowadząc w mediach społecznościowych kampanie promocyjne roślinnych przekąsek dostępnych w Stop Cafe, co również przyczyniło się zajęcia wysokiej pozycji sieci w rankingu.

The Economist wskazuje weganizm jako kluczowy trend 2019 roku – raportem RoślinnieJemy otwieramy dyskusję na temat zwiększania liczby dań i produktów roślinnych na stacjach benzynowych. Kierunek – pyszne i łatwo dostępne roślinne jedzenie na każdej stacji benzynowej.

Pełna treść raportu dostępna jest pod tym linkiem.

 

Partnerem medialnym rankingu jest Horeca Business Club.

Wyniki Plebiscytu na roślinny produkt roku 2018

Nie minął jeszcze pierwszy miesiąc 2019 roku, a świat nauki  już dostrzegł potencjał diety roślinnej. W niedawno opublikowanym przez the Lancet raporcie, weganizm jako jeden z mega trendów wskazują zarówno The Economist jak i lokalne media, m. in. portal Horeca Trends i gazeta.pl. Już w 2018 dostrzegliśmy silny zwrot ku produktom roślinnym – naprawdę trudno było zawęzić kryterium wyboru do 12 produktów, kiedy otwieraliśmy nasz plebiscyt. Przez ponad miesiąc zbieraliśmy Wasze głosy, czas podzielić się wynikami.

Lato, jesień, zima – lody!

Lato i wczesna jesień 2018 to czas, w którym na sklepowych zamrażarkach pojawiały się nowe, w pełni roślinne lody. Mieliśmy okazję próbować roślinnych lodów Ice Mastry, trzech wegańskich smaków Ben & Jerry, pysznych kubków warszawskich Lodów Syrenka na bazie nerkowców, malinowych i waniliowych Swedish Glace dostępnych w Biedronkach, ale prawdziwym hitem okazała się wegańska wersja lodów Magnum i to właśnie one zajmują trzecie miejsce w naszym plebiscycie. Za ich sukcesem stoi łatwa dostępność – w dwa warianty smakowe można się zaopatrzyć w sieciach sklepów Carrefour i Auchan. Pozostałe ze wspomnianych wyżej smakołyków dostępne są wyłącznie w dużych opakowaniach, podczas gdy lodami Magnum możemy zajadać się od razu po zakupie.

Roślinne mielone – gdzie jesteś?

Któż nie tęskni za babcinymi kotletami mielonymi, mięsnym bolognese czy pulpetami? Sentymentalne westchnienia rozwiązało pojawienie się wegańskiego mielonego w marketach sieci Netto oraz towarzysząca mu kampania w mediach społecznościowych. Duński produkt szybko zyskał popularność, nie dziwi więc jego obecność w rankingu Roślinniejemy oraz drugie miejsce z 16,8% głosów. Dziwić może natomiast decyzja Netto o wycofaniu produktów Naturli z oferty – wczesną jesienią mielone zniknęło z półek i jak dotychczas nie wróciło.

Obserwatorzy trendów na rynku spożywczym (np. CB Insights) twierdzą, że roślinne alternatywy dla mięsa zyskają na popularności w 2019 roku. Z wypiekami na twarzy obserwujemy rozwój lokalnych marek – Bezmięsny zapowiada pojawienie się na półkach sklepowych sieci handlowych, liczymy także na to, że 2019 roku produkty Naturli powrócą ze zdwojoną siłą – w końcu w portfolio marki znaleźć można świetne burgery czy roślinne masło. Czekamy!

And the winner is…

W ubiegłym roku mieliśmy wielokrotnie okazję spotykać się z osobami, które zajmują się wspieraniem i promocją bardziej roślinnego odżywiania w różnych regionach Europy i świata – często to właśnie te osoby, obserwujące rozwój roślinnego rynku w Polsce stwierdzały, że boom na dietę roślinną dostrzec można gołym okiem.

W badaniu przeprowadzonym przez Nielsen w połowie 2018 w Stanach Zjednoczonych odnotowano wzrost sprzedaży roślinnych jogurtów o 151% (!). Także w Polsce rośnie zainteresowanie alternatywami nabiału – bezwarunkowym zwycięzcą tegorocznego plebiscytu są kokosowe Jogurty Planton. Kilka smaków, elastyczność w dopasowaniu się do potrzeb konsumentów dopasowywania się do potrzeb konsumentów (o której wspominała także Honorata Jarocka w swojej prezentacji podczas konferencji Plant-Powered Perspectives), ale przede wszystkim wypełnienie luki na rynku i ciągła praca nad zwiększaniem dostępności swoich produktów – to czynniki, dzięki którym roślinne jogurty z Szaflar pod Zakopanem stały się hitem 2018 roku, zdobywając 32% głosów osób biorących udział w plebiscycie. Brawo Jogurty Magda!

Zaraz za podium znalazł się seitanowy kebab Seitan Threat, uzyskując 7,8% głosów. Liczymy, że alternatywne źródła białka i roślinne odpowiedniki mięsa będą stawać się coraz dostępniejsze. Wspomniane wcześniej żeberka od Bezmięsnego zajęły szóste miejsce, uzyskując 5,7% głosów. Pomiędzy nimi, na piątym miejscu uplasowały się wegańskie Ben & Jerry’s z 6,3% wszystkich głosów.

 

Hot-dogi rządzą

W tegorocznym plebiscycie postanowiliśmy wspólnie wybrać także najlepszą roślinną akcję na rynku gastronomicznym – w 2018 roku królowały hot-dogi! Ponad połowę osób biorących udział w plebiscycie najbardziej przekonało pojawienie się roślinnych hot-dogów na stacjach Orlen – skala i rozmach działań PKN Orlen robią wrażenie, ale przede wszystkim ułatwiają życie wszystkim podróżującym samochodami. 33,7% głosów oddaliście na… wegańskie hot-dogi w sieci Ikea.

Na wyróżnienie zasługuje także sieć Meet and Fit, Restauracje Olimp i Max Burgers, dzięki którym dieta roślinna na co dzień staje się prostsza. Przewidujemy, że w kategorii akcji na rynku gastronomicznym w 2019 roku będziemy mogli wskazać zdecydowanie więcej podmiotów. McDonald’s, puszczamy oko w oczekiwaniu na McVegan.

O działaniach RoślinnieJemy w 2018 roku oraz o trendach na 2019 poczytasz tutaj.

Plebiscyt na roślinny produkt 2018 roku

Pamiętacie jak rok temu obserwowaliśmy rywalizację o tytułu najlepszego roślinnego produktu roku 2017? O podium walczyły między innymi roślinna Rama, boczek od Bezmięsnego Mięsnego, toczone sery z nerkowców od Wege Sióstr czy zupy kremy z oferty Biedronki. Rok 2018 obfitował w dobre wieści, które docierały do nas także dzięki Wam – nie było tygodnia w którym na półkach sklepowych nie pojawiłyby się nowe, w pełni roślinne produkty. Można pokusić się o stwierdzenie, że 2017 to był rok-rozgrzewka, w czasie gdy w 2018 producenci żywności rzeczywiście dostrzegli zainteresowanie produktami roślinnymi, a dzięki nim dieta roślinna staje się coraz łatwiejsza. Jaki był 2018?

Przede wszystkim, coraz bardziej roślinny – praktycznie wszystkie sieci dostrzegły zmieniające się potrzeby konsumentów – najbardziej cieszą produkty, które pojawiły się na stałe w ofercie supermarketów – kokosowe jogurty Planton, czy tofu w kilku rodzajach dostępne wreszcie w Lidlu czy Biedronce.

Eksperci przewidują, że w roku 2019 królować będą produkty stanowiące alternatywy do mięsa – już w tym roku niektóre działo się sporo! Dynamicznie rozwija się Beyond Meat oraz Impossible Foods, a w Polsce sukcesy święci Bezmięsny Mięsny – ich żeberka wylądowały w naszym plebiscycie, obok kebaba wrocławian z Seitan Threat, których produkty podbijały serca uczestników Veganmanii w całej Polsce Wszyscy pokochaliśmy wegańskie mielone Naturli z Netto, które niestety zniknęło z półek. Warto też wspomnieć o prawie 2 mln zł dofinansowania przyznanych firmie Kubara z Częstochowy, która w planach ma wdrożenie linii 100% roślinnych wędlin.

W naszym zestawieniu nie sposób pominąć roślinnych lodów, a tych było sporo – debiut wegańskiego Magnuma, pojawienie się 100% roślinnych Ben&Jerry w Polsce, czy dynamiczny rozwój Lodów Syrenka pokazuje, że coraz więcej konsumentów zainteresowanych jest lodami o bazie mleka migdałowego, ryżowego, czy sojowego.

Coraz chętniej sięgamy po masła i pasty orzechowe – Waszym faworytem jest masło słony karmel od Orzechownia. Wybierając się do Rossmanna, zaopatrzymy się już nie tylko w kilka rodzajów mleka roślinnego, ale także w wegańskie krówki. Gdy byliśmy w pośpiechu, ratowały nas zupy od Pan Pomidor & Co, a roślinne wypieki ułatwiło pojawienie się 100% roślinnej margaryny Kasi.

Biorąc pod uwagę Wasze sugestie i informacje z zaprzyjaźnionych sklepów, w końcu wracając do publikowanych przez nas treści na przełomie ostatnich 12 miesięcy, mamy to: lista 12 produktów, które w naszym odczuciu były takimi game-changerami w 2018. Teraz kolej na Was – Pomóżcie nam wytypować najlepszy spośród tych wskazanych.

Uznaliśmy, że warto jest także zwrócić uwagę na udane projekty gastronomiczne, które w tym roku wprowadziły szereg pozytywnych zmian, a ich działania mają realne przełożenie nie tylko na zadowolenie coraz szerszych grup konsumentów, ale także “dają odetchnąć Ziemi”. W naszym odczuciu takie działania najbardziej aktywnie podjęły

  • sklepy Ikea Polska, wdrażając do swojej oferty roślinne hot-dogi,
  • sieć restauracji Olimp z akcją Roślinne Poniedziałki, dzięki której w 80 restauracjach w Polsce pojawiły się dania roślinne,
  • sieć restauracji Meet & Fit, która dynamicznie poszerza ofertę 100% roślinnych dań (w tym momencie burgery wegańskie to 35% wszystkich oferowanych opcji) i która to zmieniła w tym roku nazwę z „Meat & Fit” właśnie na „Meet & Fit”,
  • wegańskie hot-dogi na Orlenie
  • nowe restauracje sieci Max Burgers i ich “zielone menu” przyjazne dla klimatu, a w nim kilka pysznych opcji roślinnych, w tym między innymi BBQ burger i roślinne nuggetsy

PLEBISCYT POTRWA DO 14.01.2019 – ZAPRASZAMY WAS DO GŁOSOWANIA!

Masowe roślinne żywienie w ośrodku wypoczynkowym – Zacisze Bis w kampanii RoślinnieJemy!

Pod koniec sierpnia tego roku Ośrodek Wypoczynkowy Zacisze Bis w Koszelówce niedaleko Płocka zadebiutował w przyjmowaniu zorganizowanych grup osób będących na diecie roślinnej. Dla Pań kucharek wykarmienie stu dwudziestu głodnych wegan nie stanowiło żadnego problemu. Poradziły sobie doskonale. Teraz ośrodek dołącza do kampanii RoślinnieJemy, a my chcemy zarekomendować Wam kuchnię „Zacisza” – bo sami sprawdziliśmy, że była pyszna, pożywna i bardzo różnorodna.

Pod koniec sierpnia pojechaliśmy sprawdzić jak Ośrodek poradzi sobie z debiutem w przyjmowaniu zorganizowanej grupy ponad 100 osób, które żywią się w pełni roślinnie. Uczestnicy byli pod ogromnym wrażeniem tego, jak szeroka gama w pełni wegańskich i przede wszystkim bardzo smacznych potraw codziennie gościła na stołach w Koszelówce. Pierogi na słodko, na słono, fasolka po bretońsku, sałatki, kotlety, parówki i wędliny roślinne, tofucznica, przeróżne pasty do kanapek czy smalczyk z fasoli to tylko niektóre z serwowanych im dań. Wiele osób przyznało, że na tym wyjeździe jedli dużo lepiej niż w domu! Na zdjęciach udostępnionych przez gości „Zacisza” możecie zobaczyć małą próbkę kreatywności pań kucharek.

Jak to wszystko wyglądało od kuchni? O wypowiedź poprosiliśmy menadżerkę, Panią Martynę Lamecką:

Każda grupa goszcząca u nas traktowana jest indywidualnie. Bardzo chętnie uczymy się nowych rzeczy. Przyjęcie tak dużej grupy wegańskiej (po raz pierwszy z resztą) było dla nas wyzwaniem, ale chęć poznania nowych smaków i dotarcie do nowej grupy przeważyły nad wszelkimi wątpliwościami.

Z kolei sama szefowa kuchni, Pani Beata Berlińska, mówi tak:

Sama byłam zaskoczona, że dania bezmięsne mogą być tak smaczne. Z pewnością kilka z przygotowanych potraw zagości w naszym menu na dłużej. Podziękowania od zadowolonych gości były największą nagrodą za włożony wysiłek. Najtrudniejsze przy układaniu menu okazało się to, że niestety nie wszystkie produkty, które chciałam wykorzystać, były dostępne w naszej niewielkiej miejscowości.

Ośrodek w Koszelówce funkcjonuje przez cały rok i już w tej chwili jest całkowicie przygotowany na przyjmowanie dużych grup zorganizowanych z w pełni roślinnym jadłospisem. Ręczymy za to, dlatego serdecznie i oficjalnie witamy Ośrodek Zacisze Bis w naszej kampanii – nasza naklejka przywita Was na wejściu do stołówki. Jeśli chodzi o codzienne menu dla gości indywidualnych, wegańskie opcje zagoszczą w nim na stałe od przyszłego sezonu. Ale póki co, wystarczy uśmiechnąć się do cudownych Pań kucharek, a na pewno przygotują jakieś pyszne, wegańskie danie. Jak mówi Pani Martyna: Jedną z naszych zasad jest hasło „rzeczy niemożliwe robimy od ręki, na cuda trzeba chwilę poczekać”. Nasze kucharki zawsze coś wegańskiego wyczarują od ręki, na cuda trzeba będzie najwyżej chwilę poczekać.

Jeżeli więc chcielibyście zorganizować jakieś szkolenie, kolonię, czy też szukacie po prostu spokojnego miejsca na wypad nad jezioro, w którym można zjeść smacznie, zdrowo i roślinnie, to koniecznie zajrzyjcie do Zacisza Bis w Koszelówce.

Dieta roślinna w zaleceniach amerykańskiego rządu?

Wytyczne żywieniowe Departamentu Rolnictwa Stanów Zjednoczonych (USDA) to opracowywane co pięć lat przez specjalnie powołany komitet zalecenia, które są szeroko wykorzystywane i cenione przez agencje rządowe, ośrodki edukacyjne, a także przez samych konsumentów. Przez lata stały się źródłem promowania optymalnego sposobu żywienia. Już teraz trwają prace nad zaleceniami na lata 2020-2025. Czy będą one promować odżywianie oparte na produktach wegańskich?

WSTAWIENNICTWO HARVARD LAW SCHOOL

Departament Rolnictwa Stanów Zjednoczonych w ostatnim czasie pozostaje pod ostrzałem wielu środowisk popularyzujących diety roślinne. Prestiżowa uczelnia poprosiła o przeanalizowanie powiązań pomiędzy konsumpcją mięsa, a rozwojem różnych chorób.

Przedstawiciele Uniwersytetu Harvarda wprost pytają jak USDA ustosunkuje się do związku pomiędzy spożyciem czerwonego i przetworzonego mięsa, a ryzykiem występowania chorób układu krążenia oraz nowotworów. Co więcej, jedna z organizacji walczących o prawa zwierząt Animal Legal Defense Fund kładzie również nacisk na konieczność usunięcia z zaleceń USDA stwierdzenia, że spożywanie produktów pochodzenia zwierzęcego jest niezbędne do pozostawania w pełnym zdrowiu. Zwraca także uwagę na potrzebę rozróżniania diet wegańskich i wegetariańskich, ponieważ nie są one identyczne pod względem żywieniowym.

POLITYKA

Politycy również nie pozostają w tej sprawie obojętni – kongresmen Matt Cartwright stara się nakłonić Departament Rolnictwa do nadania priorytetu diecie opartej na roślinach w swoich najświeższych wytycznych. Jego zdaniem nie ma wątpliwości, że dieta wegańska jest kluczem do naszego przetrwania i zrównoważonego rozwoju całej naszej planety.

Przeczytaj także: 7 kroków aby zostać zdrowszym roślinożercą

ROSNĄCE ZAINTERESOWANIE TEMATEM DIET ROŚLINNYCH

Nie ma jeszcze pewności w jakim stopniu powyższe naciski wpłyną na formułowane przez USDA zalecenia dietetyczne na lata 2020-2025. Bezsprzecznie jednak każdy głos ma tutaj znaczenie, a im więcej osób zwraca uwagę na pozytywne aspekty diet roślinnych, tym z większą mocą skłania to jej przeciwników do głębszych przemyśleń i ponownej analizy tego tematu.

Źródła: http://vegnews.com/articles/page.do?pageId=11083&catId=1 http://vegnews.com/articles/page.do;jsessionid=E1AC8C877CD70A22E6CC8170B73130DD?pageId=11038&catId=1
Zdjęcia:
Toa Heftiba | Unsplash, Charisse Kenion | Unsplash

Wegetariański hot dog w restauracji IKEA

Nie jest tajemnicą, iż obecnie jednym z najważniejszych celów IKEA Food jest dążenie do wykorzystywania coraz to większej ilości surowców pochodzenia roślinnego oraz tworzenie produktów o korzystniejszym wpływie na ludzkie zdrowie. IKEA Food za punkt honoru stawia sobie inspirowanie ludzi do zdrowszego i bardziej zrównoważonego trybu życia. Walczy o to, aby na co dzień człowiek wybierał produkty przyjaźniejsze planecie, a także jemu samemu.

Ogromna grupa odbiorców

Największym wyzwaniem zdaje się być to, aby stworzyć tak doskonałą kombinację składników, po którą nie powstydziłaby się sięgnąć ze smakiem osoba, będąca do tej pory szczerym fanem tradycyjnej wersji tego sieciowego dania. Szacuje się, że każdego roku 660 milionów ludzi na całym świecie korzysta z oferty IKEA Food – to bardzo duża grupa odbiorców. Zatem niezwykle ważne jest, aby smak nowego, wegetariańskiego hot doga, był nie tyle zadowalający, co przepyszny i przypadający do gustu większości z nich.

Dostępność w Europie i na świecie

Wegetariański hot dog, który obecnie jest jeszcze na etapie testów i poszukiwania najbardziej odpowiedniej receptury, dostępny jest na razie tylko w sklepach IKEA w Malmö.

Nową wersję hot doga można będzie kupić we wszystkich sklepach IKEA w Europie (w tym także w Polsce!) od sierpnia 2018 roku. Co więcej, w 2019 roku skosztujemy jej w Bistrach IKEA na całym świecie!

Teraz czekamy już tylko na 100% roślinną wersję tego cuda!

Brawo IKEA Food! Źródło: https://ikea.prowly.com/26894-popularny-hot-dog-ikea-w-wersji-dla-wegetarian zdjęcie: materiały prasowe IKEA

Ewa Kędzierska

Napoje roślinne na miarę 2018 roku!

Podczas gdy rok 2017 był fantastyczny dla globalnego rynku roślinnych produktów, 2018 może okazać się być jeszcze lepszy! Czy najnowsze propozycje napojów na bazie roślin spełnią oczekiwania jakie są w nich pokładane?

Oto pięć mlek roślinnych, które już są lub lada moment trafią na sklepowe półki. Prawdopodobnie w najbliższej przyszłości jeszcze nie raz o nich usłyszymy!

1. Napój jęczmienny

Pierwszą ciekawą nowością zdaje się być napój na bazie jęczmienia, wytwarzany obecnie przez firmę o nazwie Canvas. Wykorzystuje ona pozostałości ziaren jęczmienia z warzenia piwa i zamienia je w zrównoważoną alternatywę dla mleka krowiego. Obecnie w ofercie dostępnych jest pięć smaków:

Produkt idealny dla konsumentów świadomych, dbających o zdrowie, a także tych, którzy pragną zrzucić zbędne kilogramy. Zdecydowanie pozycja godna uwagi!

2. Mleko lniane

Jak sama nazwa wskazuje sporządzane jest przy użyciu siemienia lnianego. Z racji tego, iż składnik ten charakteryzuje się bardzo wysoką zawartością kwasów omega-3, mleko to bije na głowę tradycyjne napoje na bazie roślin. Obecna wiodąca marka – Good Karma twierdzi, że ich produkty zawierają aż 1200 mg kwasów omega-3 na porcję! Ponieważ produkt ten jest wolny od wszystkich najważniejszych i najgroźniejszych alergenów – wyrasta na idealny napój dla wszystkich grup wiekowych oraz wymagań dietetycznych, a tym samym na jednego z faworytów naszego zestawienia!

3. Napój konopny

Nasiona konopii dzięki wysokiej zawartości błonnika, tłuszczu i białka – zmniejszają uczucie głodu. Konopie są również bogatym źródłem kwasów tłuszczowych omega-3 i pełnowartościowego białka zawierającego wszystkie niezbędne aminokwasy egzogenne. Warto mieć na oku tę pozycję! W Polsce produkowany m.in. przez firmę Mleczni Bracia.

4. Mleko grochowe

Pomimo pierwszego skojarzenia – wcale nie mamy tu do czynienia z nieapetyczną mazią o zielonej barwie, a to z tego względu, iż napój zrobiony jest ze specjalnej odmiany grochu złocistego. Jest to napój o wyższej zawartości białka, a równocześnie o niższym stężeniu cukru i tłuszczu niż w tradycyjnym mleku roślinnym bądź krowim – przy czym zawiera więcej niezbędnych składników odżywczych, takich jak wapń, żelazo i witamina D. Mleko z grochu produkuje m.in. firma Ripple Foods.

5. Mleko z komosy ryżowej

Charakteryzuje się wysoką zawartością białka, błonnika, witamin, a także wszystkich niezbędnych aminokwasów egzogennych. Zawiera również ważne minerały, takie jak magnez, żelazo, miedź, mangan, cynk i fosfor oraz ma niski indeks glikemiczny. W Polsce dostępny jest m.in. napój quinoa firmy Eco Mil. Wszystkie powyższe propozycje stanowią ciekawą alternatywę dla tradycyjnych napojów roślinnych. Bardzo ważne, aby nasza dieta była urozmaicona i wskazanym jest korzystanie z wszelkich dobroci i nowinek tak prężnie rozwijającego się rynku wegańskich produktów spożywczych. Spróbowanie każdej z wyżej wymienionych pozycji, traktujemy jako obowiązkowe postanowienie na ten rok!

źródło: https://www.livekindly.co/vegan-milk-trend-look-for/amp/

Zdjęcia: Unsplush | Noemi Jimenez | Alberto Bogo